Jeśli po zapoznaniu się z treścią tej strony dojdziesz do wniosku, że skala problemów związana z odwołaniem Cię przerasta, to znaczy, że Twoje reakcje są prawidłowe. Na to właśnie liczy MEN, który zrobi wszystko, aby torpedować jakiekolwiek próby dochodzenia przez ucznia swoich praw. Robi to w dobrze pojętym swoim interesie. Interes ucznia ma głęboko gdzieś.

Poświęcanie czasu, pieniędzy i środków na stworzenie tej strony byłoby bez sensu, gdybym nie wierzył w możliwość zmiany tej sytuacji. Jednakże zmiana ta nie nastąpi z dobrego serca MEN, ponieważ beton nie jest zainteresowany przejrzystością reguł działania i poddaniu się osądowi społeczeństwa. Beton żywi się czymś dokładnie przeciwnym. MEN zwalcza - w sposób dosłowny - ludzi, którzy narazili się wpływowym członkom nomenklatury. W Częstochowie negatywną ocenę swej pracy w szkole (z perspektywą utraty etatu od 1 września br) otrzymał niezwykle popularny wśród uczniów oraz cieszący się autorytetem wśród rodziców, nauczyciel historii i wos, Tomasz Jaskóła, który swoim nazwiskiem oraz osobą czynnie występował o prawa należne uczniom. Płaci za to dzisiaj wysoką cenę ojciec rodziny z trójką dzieci.*

Co zatem czynić? Jeśli ktoś dysponuje pieniędzmi, dobra kancelaria prawna z pewnością udzieli takiej osobie należytego wsparcia, także w czasie nieuniknionego procesu sądowego, chybą, że MEN widząc przed sobą godnego przeciwnika, zrejteruje i "w drodze wyjątku, decyzją kogoś szalenie ważnego" przychyli się do wniosku ucznia. Ale takie osoby nie potrzebują żadnych rad z mojej strony. Wszystkich pozostałych proszę o kilka rzeczy:

  • dokonanie zapisu na listę mailingową, abym miał świadomość jak liczna jest grupa, która widzi sens próby dokonania zmian, ponieważ to z kolei zmotywuje mnie do niezarzucenia tego projektu;
  • podzielenie się swoimi uwagami, spostrzeżeniami na temat funkcjonalności tego portalu oraz sugerowanie oczekiwanych zmian i podzielenie się informacjami o błędach na stronie;
  • dokonanie niewielkich (lub wielkich) wpłat poprzez system Paypal na rzecz rozwoju tego portalu, przede wszystkim pod kątem zwiększenia jego merytoryczności w zakresie prawnym tak, aby można było opracować i udostępnić gotowe wzory pozwów, pism prawnych bądź też wystąpić zbiorowo przeciwko MEN;

Pozostanie biernym, obojętnym na tą sprawę dzisiaj oznaczać będzie jeszcze większe ograniczanie swobody w przyszłości - w życiu zawodowym, w życiu codziennym a także w rodzinie.

Ukoronowaniem całego procesu będzie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z prawem zarówno Rozporządznia MEN z 30 kwietnia 2007 roku jak i zapisów ustawy o systemie oświaty z 7 września 1991 roku, lub wytoczenie pozwu na drodze cywilnej.

Czy się uda? Na nasze państwo nie liczcie. Liczcie na siebie.

* Konieczne w tym miejscu jest moje oświadczenie, że p. Tomasz Jaskóła jest dla mnie osobą obcą oraz, że nie występuję w jego imieniu, ponieważ nie mam takiego upoważnienia.